default-logo

Dutch Baby, czyli pieczony naleśnik | Słodkie okruszki

Dutch Baby, czyli pieczony naleśnik | Słodkie okruszki

Dutch Baby, czyli pieczony naleśnik

Dziś mam dla Was przepis na pyszny pieczony naleśnik Dutch Baby. Naleśnik jest cudownie lekki. Możecie go podać z najróżniejszymi dodatkami. U mnie wersja z cukrem pudrem i cytrusami. W koszyczku miałam mandarynki, a w lodówce moje ukochane cytrynki w syropie. Do tego kilka listków mięty i mamy śniadanie idealne. Taki pieczony naleśnik możecie też przygotować w ramach deseru, lekkiego obiadu lub na kolację. Koniecznie spróbujcie.

Dutch Baby, czyli pieczony naleśnik | Słodkie okruszki

Jak przygotować naleśnik Dutch Baby na patelni tytanowej?

Do przygotowania naleśnika Dutch Baby idealnie sprawdza się moja Patelnia WOLL Diamond głęboka 24 cm Uwielbiam ją. Tak samo jak jej większą, 28 cm wersję. Obie patelnie tytanowe są u mnie ciągle w użytku. I jak się domyślacie, takie patelnie można śmiało wkładać do piekarnika. Na patelniach tytanowych Woll można śmiało piec i zapiekać potrawy. Kolejną zaletą jest ściągana rączka. Wkładamy patelnię do piekarnika, odpinamy rączkę, a gdy nasz naleśnik się upiecze, to spokojnie możemy zapiąć rączkę i bezpiecznie przenieść patelnię z potrawą na deskę.

Dutch Baby, czyli pieczony naleśnik | Słodkie okruszki

Sysem click-by-click to też świetne rozwiązanie, jeśli tak jak ja macie małą kuchnię. Dzięki odpięciu rączki łatwiej zmieścić patelnię w szafce czy lodówce. Polecam, bo patelnie tytanowe Woll to wybór na lata. Są bardzo odporne na ścieranie. Docenią je też osoby dbające o dietę. Na patelniach tytanowych Woll można przygotować posiłki z minimalną ilością tłuszczu lub nawet go eliminować z wielu potraw. Jeśli chcecie kupić dobre patelnie na lata to odwiedźcie ten sklep z patelniami.

Patelnie tytanowe dla wielbicieli naleśników

Jeśli jesteście fanami tradycyjnych naleśników to warto też sprawdzić patelnie do naleśników. Można na nich przygotować naleśniki bez tłuszczu. Bez problemu je zdejmiecie z patelni tytanowej. Wiem, bo sprawdzałam u przyjaciółki 😉 Na takiej patelni przygotujecie nawet delikatne naleśniki na mące ryżowej lub cieniutkie naleśniki budyniowe. Pieczony naleśnik Dutch Baby wymaga głębokiej patelni, bo ciasto mocno rośnie.

Przepis na pieczony naleśnik Dutch Baby

Do przygotowania pieczonego naleśnika Dutch Baby potrzebujemy kilku prostych składaków: mąką, mleko, jajka, sól, cukier i masło. Do tego ulubione dodatki, np. owoce i cukier puder. Konieczne też będzie naczynie, które możemy umieścić w piekarniku. Najlepiej sprawdzają się tu tytanowe patelnie z odpinaną rączką. Jeśli jeszcze nigdy nie próbowaliście pieczonego naleśnika Dutch Baby, to koniecznie to nadróbcie. Ja go uwielbiam 😀

Dutch Baby, czyli pieczony naleśnik | Słodkie okruszki

Składniki:

  • 180 ml mleka
  • 3 jajka M
  • 100 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 0,5 łyżki cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
  • 2 łyżki masła
  • ulubione dodatki: u mnie cukier puder, mandarynki, listki mięty i plasterki cytryny w syropie

Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni (grzanie góra-dół, bez termoobiegu).

Do miski wlewamy mleko, dodajemy jajka, sól, wsypujemy mąkę i cukier. Składniki dokładnie mieszamy ręczną trzepaczką. Składniki można też zmiksować np. w blenderze kielichowym. Ważne żeby masa nie miała grudek.

Patelnię tytanową umieszczamy na palniku i mocno nagrzewamy. Następnie rozpuszczamy na niej masło i po chwili wlewamy naszą masę naleśnikową.

Patelnię od razu wkładamy na środkowy poziom nagrzanego piekarnika. Odpinamy rączkę z naszej patelni. Naleśnik Dutch Baby pieczemy około 20 minut. Naleśnik mocno urośnie po bokach, jak i na środku.

Wyjmujemy naleśnik i podajemy od razu z ulubionymi dodatkami. U mnie cukier puder, mandarynki, cytrynki z syropu i listki mięty.

Naleśnik można jeść bezpośrednio z patelni tytanowej lub zdjąć go na talerz. Z patelni tytanowej bardzo łatwo to zrobić 😉

Smacznego

Dutch Baby, czyli pieczony naleśnik | Słodkie okruszki*wpis powstał we współpracy

 

Print Friendly, PDF & Email
About the Author

Leave a Reply

*