default-logo

Curry z wieprzowiny kerala

Kerala to stan w południowowschodnich Indiach.

Ma długą linię brzegową i często odwiedzany jest przez turystów z terenów śródziemnomorskich, Europy i krajów arabskich.

Te zróżnicowane wpływy znalazły swoje odbicie w bogatej kuchni Kerali.

Danie jest bardzo aromatyczne jak przystało na danie indyjskie i przepyszne.

Podałam wieprzowinę z gotowanymi kolbami kukurydzy i to dopełniło danie smakowo.

Popróbujcie, zapraszam.

Curry z wieprzowiny kerala

                 Składniki:

             Pasta curry:

  • 8 suszonych papryczek chilli
  • 1 łyżka nasion kolendry
  • 2 łyżeczki kminu rzymskiego
  • 2 łyżeczki ziaren pieprzu czarnego
  • 1 łyżeczka kardamonu
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki przyprawy chilli
  •  5 goździków
  • 2 łyżki wody
  • 4 ząbki posiekanego czosnku
  • 1 mała śwież papryczka chilli drobno posiekana bez nasion
  • 1 łyżeczka drobno startego imbiru
  • 1/2 łyżeczki soli

Suchą patelnię rozgrzałam i włożyłam na nią suszone papryczki chilli, kolendrę, kmin, pieprz czarny , kardamon, przyprawę chilli oraz goździki i podgrzewałam przez minutę aż przyprawy zaczęły intensywnie pachnieć.

Przełożyłam mieszankę przypraw do moździerza i utłukłam.

Dodałam potem wodę, czosnek i zieloną papryczkę chilli, imbir oraz sól i wymieszałam do uzyskania konsystencji pasty.

Curry z wieprzowiny kerala

              Składniki na curry:

  • 650 g schabu bez kości
  • 2 cebule
  • 2 łyżki białego octu winnego
  • 2 liście laurowe
  • 3 łyżki masła klarowanego
  • 125 ml wody
  • 8 liści curry
  • ugotowany ryż basmati
  • kolby kukurydzy

Mięso pokroiłam  w małe  kawałki, a cebulę w kostkę.

W misce wymieszałam mięso z cebulą, octem i liściem laurowym.

Dodałam wcześniej przygotowaną pastę curry i wymieszałam wszystko dokładnie.

Przykryłam miskę i odstawiłam do lodówki na przynajmniej dwie godziny aby mięso się zamarynowało.

W garnku o grubym dnie rozgrzałam masło i smażyłam na nim kawałki mięsa które wcześniej wyjęłam z marynaty aż nabrało złocistobrązowej barwy.

Trwało to ok. 5 minut.

Dodałam marynatę czyli pastę curry z cebulą, wodę i liście curry i doprowadziłam do wrzenia.

Przykryłam pokrywką i gotowałam na małym ogniu często mieszając przez ok. godzinę aż mięso było mięciutkie.

Kolby kukurydzy ugotowałam w słodko-słonej wodzie z dodatkiem mleka.

Curry podałam z ryżem i kawałkami kolb kukurydzy.

Smacznego.

Przepis pochodzi z książki „Na ostro” R. Lane i T. Morris

About the Author

Leave a Reply

*